Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

Allport – bezpośredni i pośredni pomiar osobowości

W latach trzydziestych naszego wieku w psychologii rozpoczęła się bezprecedensowa ekspansja i rozwój pośrednich metod mierzenia osobowości. W tym okresie w akademickiej psychologii dał się odczuć najsilniejszy wpływ teorii psychoanalitycznej, co oczywiście doprowadziło do zwiększenia zainteresowania narzędziami, które wydawały się wrażliwe na nieświadome motywy i konflikty. W związku z tą tendencją niezwykle popularne stały się techniki projekcyjne, podczas gdy techniki polegające na opisywaniu samego siebie, takie jak wywiad i kwestionariusz, straciły na popularności. Allport nie w pełni sympatyzuje z tym kierunkiem. Pisze on:

W tych [projekcyjnych] metodach nie zadaje się nigdy osobie badanej pytań dotyczących jej zainteresowań, tego, co chce robić ani co stara się zrobić. W metodach tych nie zapytuje się też bezpośrednio o stosunek osoby badanej do jej rodziców lub postaci obdarzanych autorytetem. Wnioski dotyczące tego stosunku wyciąga się wyłącznie na podstawie zakładanej identyfikacji. To pośrednie, zamaskowane podejście do motywacji jest tak popularne, że wielu klinicystów i wiele ośrodków uniwersyteckich poświęca metodom diagnostycznym tego typu znacznie więcej czasu niż jakimkolwiek innym. […] przypuszczalnie jest prawdą, że większość psychologów woli określać potrzeby i konflikty danej osoby w sposób bardzo okrężny. Oczywiście wysuwa się argument, że każdy, nawet neurotyk, dostosuje się dość dobrze do wymagań, jakie stawia przed nim rzeczywistość. Jedynie w nie ustrukturalizowanej sytuacji projekcyjnej ujawni swe lęki i odsłoni potrzeby. […] to bezkompromisowe stwierdzenie […] zdaje się oznaczać punkt kulminacyjny trwającej od stulecia ery irracjonalizmu, a więc i nieufności. Czy osoba badana nie ma prawa, by jej ufano? […). Dominująca atmosfera tej teorii zrodziła pewien rodzaj pogardy dla „psychicznej powierzchni” życia. Świadome sprawozdanie jednostki odrzuca się jako pozbawione wiarygodności, aktualne oddziaływanie jej motywów lekceważy się, opowiadając się za wykrywaniem źródeł jej postępowania we wcześniejszych, formatywnych stadiach. Jednostka traci prawo do tego, by mieć do niej zaufanie. I chociaż prowadzi aktywne życie w teraźniejszości, snując plany na przyszłość, większość psychologów zaczęła zajmować się dociekaniem przeszłości. […] Dobrze zintegrowana osoba badana, świadoma swych motywacji, nie odsłoni się w badaniu projekcyjnym. Uczyni to raczę) osobowość neurotyczna, u której fasada skrywa wyparte lęki i wrogie uczucia. Taka osoba zostaje zaskoczona przez narzędńa projekcyjne: natomiast u dobrze przystosowanej osoby badanej reakcje nie różnią się w sposób istotny (1953, s. 108-110).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.