Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

Humanizacja systemów edukacyjnych

Źródłem niepokoju wielu psychoanalityków jest daleko posunięta dehumanizacja instytucji społecznych, takich jak rodzina, szkoła, urząd czy ośrodki kultury. W wielu wysoko uprzemysłowionych krajach Zachodu są one nastawione na maksymalizację wydajności i zysku, są całkowicie zbiurokratyzowane. Występuje niebezpieczne zjawisko autonomizacji i patologizacji instytucji. W wielkich systemach organizacyjnych człowiekiem manipuluje się jak marionetką. Weźmy na przykład systemy edukacyjne. Są one z reguły imponujące, jeśli chodzi o liczbę studentów, rozwój laboratoriów i bibliotek, jednocześnie jakość tych systemów budzi poważny niepokój społeczeństwa i młodzieży. Charakterystyczna z tego punktu widzenia jest wypowiedź jednego z uczniów szkoły szwedzkiej: „System szkolny stał się wydajną fabryką: w tej fabryce my jesteśmy surowcem, który pod naciskiem systemu ocen przekształca się w roboty i konformistów na sprzedaż dla najwięcej oferujących przedstawicieli świata interesu.”

Nie jest to pogląd odosobniony. Humanizacja systemów edukacyjnych wymaga wprowadzenia wielu radykalnych zmian. Przede wszystkim studenci i uczniowie muszą być aktywnymi uczestnikami procesu nauczania, a nie „konsumentami wiedzy”, muszą być współodpowiedzialni za losy uczelni. Ich głos powinien się liczyć w czasie podejmowania decyzji administracyjnych: powinni być współtwórcami planów i programów nauczania.

Ważny jest postulat Fromma, aby znieść w szkolnictwie przepaść, jaka istnieje między doświadczeniem emocjonalnym a doświadczeniem intelektualnym człowieka, aby kształtować zarówno umysły, jak i serca. W wielu systemach edukacyjnych nie docenia się – lub nawet ignoruje – rozwój emocji, takich jak uczucie afiliacyjne, przyjaźń czy miłość. Wywołuje to opłakane skutki. Człowiek, który osiągnął najwyższy poziom intelektualny, z punktu widzenia dojrzałości emocjonalnej nie wyszedł poza średniowiecze. Apel o rozwój uczuć i kształcenie moralne ma szczególne znaczenie w okresie technizacji życia.

Wreszcie psychoanalityków niepokoi fakt, że współczesne systemy edukacyjne są tak bardzo zbiurokratyzowane, że osobiste kontakty między uczniem i nauczycielem zostały prawie całkowicie wyeliminowane, że często uczący się zostaje zredukowany do perforowanej karty w komputerze. Tymczasem wiele danych empirycznych wskazuje, że osobowość nauczyciela, jego nieformalne kontakty face-to-face wywierają zasadniczy wpływ na poglądy i emocje ucznia czy studenta. Zatem w humanistycznym systemie szkolnym musi się znaleźć miejsce ha bezpośrednie stosunki interpersonalne, na przyjaźń i przywiązanie. Propozycje te nie są ani nowe, ani oryginalne. Niemniej apel psychoanalityków, aby zhumanizować szkołę w państwach wysoko uprzemysłowionych jest godny uwagi.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.