Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

Krytycy koncepcji Sheldona – ciąg dalszy

Psychologowie ceniący wysoko metody ilościowe uważają, że wyniki kilku badań nad budową ciała przeprowadzonych przy zastosowaniu analizy czynnikowej (Eysenck, 147: Howells, 1952: Thurstone, 1946: Rees, 1968, 1973), w których uzyskano czynniki różne od podstawowych komponentów Sheldona, wzbudzają poważne wątpliwości co do jego stwierdzeń. W rzeczywistości w badaniach tych stosowano z reguły, jako podstawowe dane, miary budowy ciała różniące się pod pewnymi ważnymi względami od miar stosowanych przez Sheldona, co sprawia, że porównywanie tych wyników jest bardzo trudne. Ponadto istnieją tak duże różnice zdań na temat analizy czynnikowej jako narzędzia empirycznego (zob. rozdział 14), że nie byłoby rozsądne rozstrzyganie na tej tylko podstawie o wartości prac Sheldona.

Wielu obserwatorów sądzi, że wbrew pozorom stosowania przez Sheldona drogi indukcyjnej przy tworzeniu pojęć i miar, istnieją mocne dowody świadczące, iż pozostaje on pod wpływem powziętych z góry przekonań. Tak więc wprowadzone przez niego zmienne budowy ciała wykazują zadziwiającą zgodność z charakterystycznymi zmiennymi stosowanymi przez jego poprzedników: co więcej, jest to naprawdę godny uwagi zbieg okoliczności, że sheldonowskie zmienne temperamentalne są tak dokładnym odbiciem zmiennych budowy ciała. Krytycy ci sądzą, iż zgodność ta wynika z tendencyjności obserwatora, a nie z naturalnego stanu rzeczy. Wskazują oni ponadto, że niektóre z jego ocen temperamentu są niebezpiecznie zbliżone do ocen budowy ciała w tym aspekcie zachowania, do którego się odnoszą. Wiele ostro sformułowanych zarzutów tego rodzaju wysunął Humphreys (1957). Jak już wiemy, Sheldon zaakceptował tę bliską paralelność między budową ciała a zachowaniem w swym wyjaśnieniu, dlaczego związek między tymi miarami powiniem być tak ścisły.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.