Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

Nauczanie samoorganizacji

Była sobie pewnego razu rodzina, czarna kotka Lizzie i dwanaście złotych rybek. Był to szczęśliwy dom do chwili, gdy pewnego dnia kotka wykryła,’ że złota rybka świetnie nadaje się do jedzenia. Jej „złe zachowanie” wywołało mieszane uczucia u dzieci, ponieważ kochały one swą kotkę, ale kochały też złote rybki. Rybki przepadały jedna za drugą i trzeba było rzecz jasna coś zrobić, żeby Lizzie zaniechała swych niecnych praktyk.

„Muszę z nią porozmawiać” – oznajmiło najmłodsze dziecko. „Zamknąć ją w domu” zaproponował jeden z synów. „Kupić jej dużo ryb do jedzenia, to jej zbrzydną” – zaproponował drugi. „Nakryć sadzawkę siatką’ – stwierdziła żona.

„Mam!” – rzekł ojciec. „Będziemy ją karać zawsze, ilekroć będzie próbowała złowić rybkę. Nauczy ją to lepszego zachowania”. Wszyscy zgodzili się, że to najlepszy sposób rozwiązania problemu. I choć nikt nie lubił dokuczać Lizzie, to jednak wszyscy byli zgodni, że trzeba jej „dać nauczkę”. Ponieważ najstarszy był Ojciec, zatem to on powinien był „udzielać lekcji…”

Ojciec nie miał osobiście nic przeciwko Lizzie i gdy nikogo nie było w pobliżu tłumaczył jej, że to co będzie musiał robić nie ma nic wspólnego z tym, co do niej czuje. Miał nadzieję, że nadal pozostaną przyjaciółmi. Następnego dnia Ojciec siedział sobie spokojnie na brzegu sadzawki i czekał na nadejście Lizzie. Nie musiał długo czekać – jej fatalne postępowanie stało się aż nadto regularne. Siadła sobie obok niego i zaczęła połów. Dość szybko pojawiła się w pobliżu jedna tłusta rybka. Lizzie była już gotowa ją pochwycić – Ojciec gotów był przyłapać ją na gorącym uczynku. Gdy wysunęła łapę w kierunku rybki, obydwoma rękami łagodnie podniósł ją i trzymał nad samym środkiem sadzawki.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.