Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

STOSUNEK GÓROWANIA I USTĘPOWANIA CZ. II

Stosunek dominacji-submisji był w okresie przed pierwszą wojną światową przedmiotem ciekawych obserwacji dokonywanych na zwierzętach, a następnie na ludziach, zwłaszcza na dzieciach. Specjalnie głośne były badania Schjelderup-Ebbe 1 dotyczące tzw. „listy dziobania” u ptaków. Wykazały one, że wśród ptaków, dajmy na to wśród kur żyjących na tym samym podwórku, wytwarza się trwały stosunek dominacji i submisji pomiędzy poszczególnymi osobnikami. Osobnik A stacza z osobnikiem B walkę i jeśli osobnik B zostanie pokonany, od tej chwili już stale bez wznowienia walki ustępuje osobnikowi A. Ale B może w walce pokonać C, który z kolei jemu będzie ustępować. 1 w ten sposób właśnie formuje się owa sławna „lista dziobania”. Psycholog austriacki K. Reininger stwierdził tworzenie się podobnych stosunków czy hierarchii mocy wśród dzieci w wieku około 11 lat1. Analogiczne badania przeprowadzano na różnych gatunkach zwierzęcych, a specjalnie na małpach. Nie omawiając całej należącej tu literatury wymienimy tylko nazwiska najbardziej zasłużonych na tym polu badaczy. Są nimi: W. Köhler, R. M. Yerkes i A. W. Yerkes, A. H. Maslow i S. Zuckerman. Badania te dokonywane były zasadniczo na zwierzętach będących w niewoli, a więc nie wszystko, co tu zaobserwowano, może być bez zastrzeżeń odniesione do naturalnych warunków życia tych zwierząt. Wszyscy powyżsi badacze zgodnie stwierdzają tworzenie się stosunku górowania i ustępowania wśród różnych gatunków małp, chociaż nie u wszystkich z nich bywa on tak samo prań onsowany, tak samo brutalny. Osobnikiem górującym bywa z reguły samiec, chociaż w pewnych warunkach może nastąpić odwrócenie ról. Osobnik górujący zabiera całe pożywienie, które zostanie rzucone do klatki, przy czym osobnik ustępujący nie usiłuje nawet rywalizować ze zwierzęciem dominującym. Samiec robi niekiedy drobne ustępstwa dla samicy, ale tylko w okresie rui. Zwierzę dominowane czyni często gest poddawania się, przyjmując pozycję ciała właściwą samicom przy kopulacji. Rzecz interesująca, że tę „kobiecą” postawę przyjmują także dominowane osobniki rodzaju męskiego. Jest to zdaje się sposób uniknięcia niebezpiecznej agresji ze strony silniejszego przeciwnika.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.