Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

Kilka uwag na temat istoty zdolności matematycznych cz. II

Wszystko to pozwala wysunąć hipotezę o roli wrodzonych, funkcjonalnych właściwości mózgu w przypadku występowania szczególnego (podkreślamy to!) uzdolnienia matematycznego. Mózg pewnych ludzi jest swoiście ukierunkowany (nastawiony) na wyodrębnianie ze świata otaczającego bodźców o charakterze stosunków przestrzennych i liczbowych oraz symboli, na optymalną pracę w przypadku wystąpienia właśnie tego typu bodźców. W odpowiedzi na bodźce typu matematycznego, skojarzenia powstają łatwo i szybko, nie wymagając dużego wysiłku i starań. Analogicznie, pierwotną przyczyną braku zdolności matematycznych (tu również mamy na myśli przypadki skrajne) są trudności w wyodrębnianiu przez mózg bodźców typu uogólnionych stosunków matematycznych, zależności funkcjonalnych, abstrakcji liczbowych i symboli oraz trudności w wykonywaniu na nich działań. Innymi słowy, mózg niektórych ludzi ma pewne wrodzone cechy budowy i przebiegu czynności, które wyjątkowo sprzyjają (bądź, odwrotnie, wybitnie nie sprzyjają) rozwojowi zdolności matematycznych.

Toteż na sakramentalne pytanie: „Czy można stać się matematykiem, czy też trzeba się nim urodzić?” – odpowiedzielibyśmy chyba następująco: Zwykłym matematykiem można się stać, wybitnym, utalentowanym matematykiem trzeba się urodzić. Zresztą, nie jest to hipoteza oryginalna – to samo twierdzi wielu wybitnych uczonych. Powoływaliśmy się już na wypowiedź członka Akademii Nauk A. N. Kołmogorowa: „Talent, uzdolnienia … w dziedzinie matematyki … natura daje nie wszystkim”. To samo mówi członek Akademii Nauk I. J. Tamm (1962): „Stworzyć coś nowego … mogą tylko ludzie wybitnie uzdolnieni” (chodzi tu o twórczość naukową na wysokim poziomie – W. K.).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.