Dobry psycholog z Warszawy. Skuteczna pomoc psychologiczna. Zadzwoń po badanie!

WSZĘDOBYLSKA MUZYKA CZ. II

Również różnego rodzaju spotkania towarzyskie planuje się tak, aby wykorzystać – do tańca lub tylko jako tło rozmów – muzykę. Warto też wspomnieć o odbywających się w ostatnich latach takich wielkich imprezach muzycznych, jak na przykład Street Paradę w Zurychu. W czasie takiej imprezy w 1999 r. zebrało się ponad półtora miliona młodych ludzi, aby wspólnie tańczyć przy muzyce odbieranej z przejeżdżających samochodów. Mimo tak dużej liczby osób nie został dokonany żaden akt agresji, co z punktu widzenia psychologii społecznej jest uznawane za fenomen.

Śledząc więc rozwój i różnorodność przejawów tworzonej przez człowieka kultury, można stwierdzić, że muzyka była zawsze i wszędzie tam, gdzie był człowiek: ze wszystkimi jego potrzebami, pragnieniami i pomysłowością. Oczywiście, głównie może przez tę pomysłowość, wykorzystywaniu muzyki przyświecały rożne cele, nie tylko te świetlane, związane z uzdrawianiem ciała i uświęcaniem ducha, ale także takie, które miały owo ciało i tegoż ducha zniszczyć lub w jakiś sposób zniewolić czy ubezwłasnowolnić. Jako przykład mogą tu posłużyć pieśni bojowe, które śpiewano w celu podniesienia poziomu agresji, czy też jakieś monotonne dźwięki serwowane przez długi czas (np. odgłos kapiącej wody) – wymyślne tortury rodem z Chin.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.